Jako twórca, człowiek powinien liczyć się z krytyką i z tym, że nie wszystkim się moje prace podobają… Ale tym razem nie o to chodzi…
Ogólne uwagi dotyczące komentarzy
Treść komentarzy zamieszczonych przez użytkowników sketchfab-a w większości dotyczyła tego, czy nie udostępniłbym moich modeli, które nie miały opcji darmowego pobierania. Najbardziej poirytowały mnie tego typu prośby w przypadku modeli high-poly. Oczywiście, chcieliby za darmo dostać coś wysokiej jakości, co tworzyłem długi czas (nieraz nawet kilka miesięcy). I tak sądzę, że stworzyłem za dużo darmowych zasobów do pobrania.
Mniej komentarzy chwaliło moja pracę, motywując mnie do dalszych wysiłków. Przyznaję, było to miłe, ale naprawdę zdarzało się to rzadko.
Pod modelem Volkswagena Garbusa wywiązała się dość ciekawa wymiana zdań na temat tego jak nazywany był lokalnie (w danym kraju) ten samochód.
Konstruktywna krytyka a nie hejt
I tu przechodzimy do sedna tego wpisu i mojej decyzji dotyczącej wyłączenia opcji komentowania moich prac na Sketchfabie.
W niedzielę pod moim modelem Polskiego Fiata 126p pojawił się komentarz. Myślałem, że znowu ktoś domaga się darmowego udostępnienia modelu, ale nie tym razem. W komentarzu widniały tylko dwa słowa: „Ty k**wo”. Tylko tyle i aż tyle. Nie wiem o co dokładnie chodziło autorowi tego komentarza i w sumie mnie to nie obchodzi. Dodam jeszcze, że konto z którego zostało to napisane powstało tego samego dnia i posłużyło tylko i wyłącznie do tego celu (tzn nie ma żadnych modeli, like-ów, kolekcji itd.). Ktoś zadał sobie trudu, by stworzyć konto tylko, żeby mnie obrazić. Może poszło o to, że model nie jest za darmo? Nie wiem, ale to nie jest powód, żeby coś takiego wypisywać. Za stary jestem na wdawanie się w pyskówki, kiedyś bym nie odpuścił, ale to było z jakieś dwadzieścia lat temu…
I dlatego postanowiłem wyłączyć opcję komentowania moich prac na sketchfabie. Nie ze względu na krytykę moich prac samych w sobie, ale ze względu na chamstwo i wulgarność niektórych ludzi. Ja osobiście, gdy zobaczę jakąś pracę, film, cokolwiek, co mi się nie podoba nie daję jakichś negatywów, nie komentuję tego, tylko wyłączam to i nie wracam do tego. Wiem jak bardzo może ranić złe słowo przeczytane pod własnym adresem i dlatego nie robię tego, czego nie chciałbym doznawać od innych.
Kwestia braku komentarzy na mojej stronie
Moja strona ma wyłączone komentarze z kilku względów.
Po pierwsze, możliwość komentowania strony wymagałaby zbierania pewnych danych osobowych użytkowników komentujących moje wpisy, a to wymusiłoby stosowanie odpowiedniej polityki prywatności itd. Ja nie zbieram żadnych danych osób odwiedzających moją stronę.
Po drugie, żeby nie wystąpiły sytuacje podobne do tych, o których pisałem wcześniej.

