(WIP) 1969 Datsun/Nissan 240Z

Wpis opisujący pracę nad Datsunem (Nissanem) 240Z. Jest to pierwsze auto serii Z Nissana. Docelowo chciałbym stworzyć całą serię Z. Wpis nie zawiera codziennych postępów, tylko najważniejsze momenty procesu projektowego.

Założenia projektu

Głównym założeniem projektu jest zastąpienie wiekowego już Mercedesa-Benza 300 SL Gullwinga (ten projekt w grudniu 2026 skończy 5 lat), który jest obecnie na szczycie mojego portfolio na ArtStation. Jeśli ktoś przeglądał moje portfolio na ArtStation, mógł zauważyć w jaki sposób porządkuję projekty. W albumie „All” pierwsze 3 projekty to najlepsze prace 3D. Obecnie to Dodge Viper GTS Coupé, Dodge Challenger SRT i Mercedes-Benz 300 SL. Następnie jest najlepsza praca 2D. W ten sposób promuję swoje najlepsze (oczywiście w mojej ocenie) prace i dlatego chciałbym zrobić jakiś nowy fajny projekt, który mógłby dorównać Mercedesowi 300 SL, choć przyznaję, że to nie będzie łatwe…

Dlaczego wybór padł na Datsuna/Nissana 240Z? Bo to auto jest legendą, ikoną japońskiego motorsportu. Takie małe wyjaśnienie dlaczego stosuję nazwę Datsun/Nissan, bo może ktoś nie wie – Nissan oferowany na rynkach poza Japonią nosił nazwę Datsun aż do 1986 roku, ale historię Nissana opisze może innym razem. Jest to pierwszy samochód serii Z, którą chciałbym zrobić. W sumie wystarczyłoby napisać, że auto mi się po prostu podoba… ale co by to było za uzasadnienie 🙂

Przechodząc do bardziej „technicznych” założeń:

  1. Oprogramowanie – jak zawsze, modelowanie w programie Blender 3D. Tekstury do niego powstaną w Substance 3D Painterze i Inkscape.
  2. Zastosowane techniki – model powstanie przy użyciu modyfikatora Shrinkwrap w oparciu o prawidło.
  3. Kolor samochodu – wybrałem pomarańczowy, bo jest to często spotykany kolor na zdjęciach tego auta. Osobiście nie jestem miłośnikiem pomarańczowych aut – patrząc po moim portfolio nietrudno domyślić się, że moim ulubionym kolorem jest niebieski. Czasem spotyka się portfolio, w którym wszystkie auta są np. białe – jest to rozwiązanie eleganckie, konsekwentne, ale… nudne 🙂
  4. Stylistyka i konstrukcja – model będzie w stylistyce high-poly. W miarę możliwości postaram się stworzyć zawieszenie i silnik tego samochodu, choć jak zawsze, czas zweryfikuje co uda się zrobić.
  5. Specjalne opony – podczas prac nad projektem postaram się zrobić nowy wzór bieżnika, specjalny dla wąskich opon klasycznych samochodów w oparciu o Pirelli Cinturato CA67. Do tej pory stosowałem w klasykach opony Pirelli Cinturato CN12, ale nie chcę ciągle używać tych samych opon i czasem trzeba coś urozmaicić.

Przebieg prac

Pracę nad projektem rozpocząłem 5 września 2023 roku. Pierwszego dnia ustawiłem plany (w 3 wersjach) i zacząłem tworzyć 2 wersje nadwozia (jest to dość istotne z punktu przyszłości). Projekt po pierwszym dniu odstawiłem „na później”.

Model po pierwszym dniu prac (05.09.2023, przód).
Model po pierwszym dniu prac (05.09.2023, tył).

Po około 2,5 roku – 16 marca 2026 roku, powróciłem do projektu. Nie bardzo pamiętałem dlaczego są dwie wersje karoserii i zacząłem prace nad tą o nazwie „Body 1”. Pracowałem nad jej kształtem 2 dni (do 17 marca), po czym wstawiłem prowizoryczne koła. I wtedy mnie olśniło, dlaczego są dwie wersje. Pierwsza jest za szeroka i koła z oryginalnego rozstawu są za głęboko, a nadkola opadają za nisko. Dodatkowo miałem problemy z poprawnym wymodelowaniem przodu, a dokładniej „wiader” przednich lamp (no co? po angielsku nazwa się je „headlight buckets”).

"Pierwsza wersja" karoserii (przód).
"Pierwsza wersja" karoserii (tył).

Napotykając wcześniejsze problemy postanowiłem, że będę robił projekt w oparciu o drugą, węższą wersję planów. Trochę szkoda tego czasu, który poświęciłem na tę nieudaną wersję, ale przynajmniej udało się wykorzystać dach z szerszej wersji. Oczywiście nie obyło się bez przeróbek, ale i tak udało się zaoszczędzić trochę czasu. Druga wersja planów miała pewne błędy związane z dachem i w ten sposób udało się je jakoś „rozwiązać”. Po dwóch dniach, 19 marca, udało się zrobić wstępne „prawidło” pod modyfikator shrinkwrap

Wstępne "prawidło" (19.03.2026).
Wstępne "prawidło" (19.03.2026).

Po stworzeniu wstępnego „prawidła” przyszedł czas na zrobienie bryły, którą naciągnę na nie. Robię to w ten sposób: kopiuję bryłę prawidła, akceptuję subdivision surface na iteracji 1 (prawidło mam z reguły na poziomie 3) i używam modyfikatora shrinkwrap wskazując moje „prawidło” jako cel. Aby ułatwić identyfikację brył kolor „prawidła” ustawiam na kontrastowy w stosunku do lakieru – w tym wypadku jest to jaskrawo zielony.

W trakcie 3 kolejnych dni przymnażałem geometrię i odcinałem kolejne części karoserii. Wykonywałem przy tym konieczną retopologię. Po tych 3 dniach prac spostrzegłem, że okna boczne są wgłębione i kształt „wiader” lamp przednich jest jakiś dziwny. Stwierdziłem, że trzeba to poprawić i 27 marca zastosowałem „reperaturki”.

W blacharstwie stosuje się tak zwane „reperaturki”, czyli fragmenty blach, które spawa się w miejsce usuniętej rdzy lub innego uszkodzenia. Podobnie jest w przypadku modelowania. O ile „wiadra” lamp jakoś udało się ponaciągać na prawidło, o tyle boczne okna i tył już lepiej było wyciąć, bo gdy obszar jest za duży i za bardzo zmodyfikowany lepiej jest wyciąć i wstawić łatę zrobioną z prawidła, niż kombinować starając się skopiować nową topologię.

Reperaturki szyb i tyłu (27.03.2026).
Reperaturki szyb i tyłu (27.03.2026).

Łata jest jaskrawo zielona, bo taki kolor stosuję w tym modelu dla prawidła. Jako, że stosuję tutaj modyfikator subdivision surface, łata musiała być większa zanim ją odseparowałem z prawidła. Później przycina się jej brzegi, żeby spasowała się z modelem naciąganym. Po połączeniu trzeba ją „przyspawać” łącząc wierzchołki leżące na brzegach łaty i modelu. Trzeba było jeszcze raz wyciąć krawędzie drzwi i bagażnika oraz zrobić okna boczne i tylną szybę.

Obecny etap prac (27.03.2026).
Obecny etap prac (27.03.2026).

W dniach 30-31 marca stworzyłem model koła do tego samochodu. Jak już pisałem we wstępie, postanowiłem stworzyć nowy wzór bieżnika. Prace nad tym bieżnikiem trwały dość długo, a efekt końcowy, moim zdaniem nie wyszedł za dobrze – uzyskałem coś na wzór Pirelli Cinturato CA67, ale bardziej rozciągnięte po szerokości. Trudno, jak wyszło niech już takie jest. Czasem będę stosował ten nowy wzór w nowych modelach klasycznych aut.

Tutaj mała dygresja – kiedyś auta sportowe posiadały wąskie opony na wysokim profilu i żeby zamaskować szeroką ściankę boczną stosowano w felgach szeroki kołnierz na zewnętrznym rancie felgi – spotykam się z tym niepierwszy raz, bo miałem z tym już do czynienia tworząc koło Forda Mustanga z 1964. wysoki profil wynikał z faktu, że były to opony dętkowe. Dętka jak balon dąży do okrągłego przekroju i dlatego wysokość ścianki bocznej (czyli profil, wyrażany w procentach szerokości opony) i szerokość opony powinny być podobnej długości. Obecne auta sportowe mają szerokie opony bezdętkowe na niskim profilu – powoduje to, że zawieszenie jest twardsze i daje lepsze wyczucie przy szybkiej jeździe. Ten samochód posiada opony 175 SR14 (czyli 175/80 R14), a Dodge Viper GTS (z 1996) na tylnej osi ma opony 335/35 ZR17.

Jeśli chodzi o felgi – stworzyłem zestaw 14-calowych alufelg, spotykanych na zdjęciach tego samochodu. Nie są to standardowe stalaki – bo głupio by mi było puścić to auto na stalowych felgach z kołpakiem 🙂 Do stworzenia felg posłużyłem się zdjęciem znalezionym gdzieś w Internecie. Felga powstała przy użyciu modyfikatora array. Lubię tworzyć felgi w ten sposób, bo wystarczy wymodelować jedno ramię, a modyfikator stworzy resztę.

Samochód na kołach (31.03.2026).
Samochód na kołach (31.03.2026).

Po zakończeniu pracy nad kołami postanowiłem, że będę robił tzw. „support loop-y” – jest to termin raczej związany z modelowaniem z wykorzystaniem modyfikatora subdivision surface. W tym przypadku chodzi jednak o stworzenie pewnego rodzaju obwódki wokół brzegów i sfazowań na częściach zanim je podzielę i zaakceptuję modyfikator shrinkwrap. Żeby uniknąć problemów z cieniowaniem przy sfazowaniach należy dodać jeszcze jedno pasmo płaszczyzn o stałej szerokości – dla fazy 1mm stosuję 2mm obwódki po obu stronach krawędzi. Gdybym tego nie zrobił, wówczas faza załamałaby cieniowanie na płaszczyźnie w sposób niekontrolowany – najgorzej gdy płaszczyzny wzdłuż krawędzi fazowanej mają różną szerokość, wtedy załamanie światła spowodowane fazą miałoby zmienną szerokość. Najlepiej zilustruję to obrazkiem.

Czerwone linie pokazują, gdzie podzielę bryłę na elementy – są to szwy, bo tak zaznaczam tego typu linie podziału. Po obu stronach tych linii są support loop-y w odległości 2mm. Podobnie jest wokół krawędzi, które w przyszłości będą sfazowane.

Podczas prac w okolicy klosza, chciałem upewnić się, że wszystko jest OK. Wiedziałem, że trzeba będzie poprawić klosze lamp – w końcu są wypukłe, ale nie sądziłem, że przy tym znowu będę musiał walczyć z ich „wiadrową” obudową 🙂 Klosze były utkwione za głęboko i wyciągając je naruszyłem topologię – stąd kolejna jaskrawo zielona „łata”, bo łatwiej było wyciąć starą i wstawić nową zamiast dopasowywać siatkę do nowej wersji. Mam nadzieję, że to na prawdę ostania walka z topologią tej części 🙂

Nowe klosze i ich obramowanie.

1 kwietnia kontynuowałem prace nad support loopami. Postanowiłem, że zrobię podszybie. Okazało się, że kształt maski nie jest odpowiedni. Jak zawsze coś się musi spieprzyć… Przemodelowałem maskę i zmodyfikowaną przekopiowałem na bryłę naciąganą.

Nowa maska.

Po poprawieniu maski i zarazem konturu podszybia przyszedł czas na zrobienie kolejnego starodawnego artefaktu, który jest w tym samochodzie – metalowego podszybia z kratkami. Dawno temu było to rozwiązanie powszechne, a obecnie chyba wszystkie samochody mają podszybia wyłożone plastikiem. Takie metalowe podszybie było ogniskiem korozji – woda gromadząca się pod uszczelką szyby przedniej powodowała postępującą korozję. Naprawa blacharska takiego elementu nie jest łatwa ze względu na kratki. Obecne plastikowe podszybia chronią metal przed wodą, no chyba, że odpływy są zatkane jakimś marasem – no to wtedy woda nieraz stoi i powoduje rdzewienie, tyle tylko że niewidoczne 🙂

Podszybie i jego zawiła topologia.

Patrząc na powyższy obrazek można stwierdzić, że doszło do niezłej masakry. I tak faktycznie było. Tylko jak inaczej połączyć coś o tak gęstej geometrii…? No nie da się. Na szczęście, dzięki modyfikatorowi shrinkwrap wszystko będzie leżało na powierzchni „prawidła”. Może będzie się trochę dziwnie cieniowało, ale nie ma lepszego wyjścia z tej sytuacji.

Po skończeniu podszybia ukształtowałem wgłębienia pod klamki drzwi. Chciałem też zrobić wnękę pod tylną rejestrację, ale stwierdziłem, że trzeba będzie jeszcze raz zrobić tylny pas, bo ten mi się nie podoba, ale to zostawiam na czas po Świętach Wielkiej Nocy.

Stan prac na 01.04.2026.
Stan prac na 01.04.2026.

No właśnie. Ciąg dalszy prac będzie po Wielkanocy. Jutro (2 kwietnia), jak co roku w Wielki Czwartek, wyłączam komputer i nie uruchamiam go do Wielkanocy. W ten sposób chcę się wyciszyć i należycie przygotować do Świąt.

I dlatego chciałbym złożyć tutaj swoje życzenia. Życzę Wam, moim czytelnikom (chociaż nie wiem czy ktokolwiek to przeczyta), Wesołych Świąt Wielkanocy. Niech nadzieja zagości w naszych sercach byśmy mimo wszystko mogli z optymizmem patrzeć w przyszłość 🙂

Wesołego Alleluja!

W najbliższym czasie nadchodzi etap rozdzielania części i akceptowania modyfikatora shrinkwrap.

CDN.

Na razie przyciski są nieaktywne, ale zostawiam je na później, gdy projekt zostanie opublikowany 🙂

Przewijanie do góry